Dziennik Przedsiebiorcy

Publikacja 23.11.2015

KW_TAGS

Krakowska firma IT AdRem Software od 10 lat współpracuje z japońską firmą Johokobo. Jak Japończycy oceniają tę współpracę, co cenią w polskim podejściu do pracy i biznesu, co przekonuje ich do polskich rozwiązań?

Świetny projekt interfejsu użytkownika, program w 100%  przetłumaczony na japoński, automatyczne widoki sieci, konkurencyjna cena licencji, a także wsparcie lokalnego partnera – to elementy, które najbardziej przekonują japońskich klientów do wyboru NetCruncha, polskiego programu do monitorowania sieci, serwerów i aplikacji firmy AdRem Software.

NetCrunch sprzedawany jest na rynku japońskim przez firmę Johokobo - partnera AdRem Software.  Dostępny jest w pięciu wersjach językowych: polskiej, angielskiej, niemieckiej, francuskiej i japońskiej. Wersja japońska jest wyjątkowo udanym projektem – dzięki temu, że oprogramowanie funkcjonuje w rodzimym języku Japończyków, zyskało sobie rzeszę zwolenników.

Pomimo tego że NetCrunch jest całkowicie polski, sprzedajemy go jako rozwiązanie japońskie – mówi prezes firmy Johokobo Masahiro Tada. – Jest perfekcyjnie przetłumaczony, a każdy element jest dopracowany w najmniejszym szczególe. To, co nas przekonało, to świetny kontakt z polską firmą, która zrozumiała wysokie wymogi stabilności i bezawaryjności programu, jakie mają japońscy klienci.

Większość konkurencyjnych rozwiązań do monitorowania sieci dostępnych na japońskim rynku występuje tylko w języku angielskim, lub jest przetłumaczona na japoński bardzo powierzchownie, dlatego naturalnym wyborem dla administratorów sieci jest polski NetCrunch.

Zdecydowanie Japończycy wolą używać software’u w swoim ojczystym języku. To, że NetCrunch jest po japońsku, wyróżnia go na tle innych i decyduje o jego przewadze – dodaje senior technical manager Takayuki Shimizu w Johokobo. – Mało osób w Japonii posługuje się biegle angielskim w pracy, nawet w sektorze IT.

Podczas spotkania w krakowskim biurze przedstawiciele Johokobo opowiedzieli, co jeszcze oprócz rodzimej wersji językowej, najbardziej podoba się ich klientom w NetCrunchu. Najwięcej uwagi poświęcili dizajnowi interfejsu oraz zaawansowanym możliwościom tworzenia widoków sieci. Zwrócili także uwagę na elastyczność i łatwość jego obsługi.

W Japonii lubimy piękne rzeczy, jesteśmy estetami, dlatego od razu bardzo przypadł nam do gustu  dizajn NetCruncha – mówi  wiceszef sprzedaży Naoki Takehara. – Klientom z Japonii podoba się też to, że mogą używać NetCruncha do monitorowania bardzo różnorodnych urządzeń, jak kamery czy japońskie urządzenia sieciowe. Polski system sprawdził się już w wielu branżach – medycznej, transportowej, na uniwersytetach czy w agencjach rządowych – dodaje Naoki Takehara.

Japończyków przekonuje również oferowany przez krakowską firmę serwis i poziom obsługi. Nie przeszkadza im też różnica czasu – dostrzegają w niej nawet pewne korzyści – kiedy w Japonii jest noc, w Polsce  specjaliści z AdRem Software mają czas, żeby przeanalizować zgłoszony problem i udzielić odpowiedzi – będzie czekała na klienta, gdy ten rano przyjdzie do pracy.

Kiedy na początku testowaliśmy NetCruncha i inne rozwiązania zachodnie, żadna inna firma poza AdRem Software nie była w stanie zaproponować nam tak dobrego i szybko odpowiadającego na pytania działu wsparcia technicznego – wspomina prezes Tada.

W Japonii nawet jeden niezadowolony klient może sprawić, że ze współpracy zrezygnuje partner obsługujący dziesiątki klientów. Zła opinia szybko się rozprzestrzenia i zniechęca innych. Z tego właśnie powodu tak wiele amerykańskich firm tworzących oprogramowanie nie jest w stanie utrzymać się na rynku japońskim.

Przedstawiciele Johokobo przyjechali do Krakowa, żeby dowiedzieć się, jakie nowości wprowadzone zostały do najbardziej aktualnej wersji sprzedawanego przez nich oprogramowania NetCrunch 9. Specjaliści AdRem Software mogli w otwartym niedawno showroomie zaprezentować wszystkie nowe funkcjonalności, m.in. wyświetlanie danych monitorowania na wielu ekranach, nowy zestaw widgetów danych wydajnościowych dla widoków i map sieci, a także wiele optymalizacji i zaawansowanych ustawień monitorowania oraz powiadamiania o problemach.

Firma Johokobo współpracuje z AdRem Software już kilka lat. Jak mówią jej przedstawiciele, to właśnie od krakowskiej firmy uczą się Polski.

Dobrze pracuje się nam z polskimi inżynierami, podobnie jak u siebie wyczuwamy u nich pasję do IT – opowiada Masahiro Tada. – Bardzo nam się podoba, że AdRem Software patrzy w przyszłość, obserwuje trendy i jest w stanie elastycznie i sprawne dostosowywać system do wymagań, jakie w najbliższym czasie zostaną postawione przed użytkownikami. Lubimy tu przyjeżdżać, czujemy wszędzie klimat muzyki Chopina i poznajemy smak dobrej kuchni!

Informacja prasowa

Dołącz do dyskusji

FacebookGoogle Bookmarks

Czytaj również

Polacy wysyłają o 88 proc. więcej paczek za granicę

Rok 2015 okazał się przełomowym dla usług KEP, obejmujących przesyłki kurierskie, ekspresowe i paczkowe.

W 2016 r. czeka nas wysyp ukończonych lokali

Nie znamy jeszcze wyników działalności deweloperów z grudnia 2015 r. Główny Urząd Statystyczny w trzecim tygodniu stycznia, poda informacje na ten temat.

Głowne kierunki emigracji i imigracji w latach 1966-2014

Zestawienie prezentuje dane historyczne o głównych kierunkach emigracji z Polski oraz imigracji do Polski na pobyt stały w latach 1966-2014.

Jak-wyjść-z-kredytu

Kredytobiorco, wyjdź skutecznie na prostą

Sejm skierował do dalszych prac w Komisji Finansów Publicznych prezydencką nowelizację ustawy o wsparciu kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt...

PR-imo

Szlakiem wodnym do Berlina – 5 atrakcji, których nie możesz ominąć

Płynąc spacerowym jachtem motorowym po Odrze, wybrać można wiele kierunków, jednak tym, który musi przebyć każdy motorowodniak jest trasa z Wrocławia do...

milenialsi

Jak pracują millenialsi?

Rynek pracy oswaja się z nadchodząca dominacją Pokolenia Y, czyli popularnych millenialsów. Znalazło to przełożenie również w zmianie zachowania i...

Konkursu dla startupów CODE_n

Przez trzy dni w ramach festiwalu CODE_n wybrani pionierzy, wizjonerzy, naukowcy, zespoły ds. innowacji z czołowych firm oraz zainteresowani goście będą...

bitcoin moneta kryptowaluta

Gorączka złota XXI wieku, czyli do czego może prowadzić pogoń za...

Wartość rynku kryptowalut przekroczyła 750 miliardów dolarów . Zainteresowanie technologią i samym systemem wirtualnych walut nie słabnie, a wręcz...